Zamieszczone przez shok
Zobacz wpis
Widziałem/bawiłem się galaxy s8 (żony) po roku używania bez żadnych resetów - byłem pozytywnie zaskoczony, bo telefon nie łapał żadnych specjalnych lagów - w starszych samsungach typu s3,s4 płynność systemu potrafiła przestać istnieć 2 dni po zrobieniu hardresetu; mam obecnie kontakt z s7, które dostało tę samą nakładkę co s8/s9 (samsung expierience) i jest na 100% lepiej niż w przypadku tego, jak działał telefon z Touchwiz (znak rozpoznawczy Touchwiz - zielono/niebieskie ikony i przełączniki z rozwijanej górnej belki)
W androidzie masz tę przewagę w razie wystąpienia spowolnień, że w każdym praktycznie telefonie jesteś w stanie uruchomić fabryczny tryb recovery i wybrać wipe cache/dalvik - sprzęt resetuje sobie wszystkie pliki tymczasowe zainstalowanych aplikacji bez usuwania ich ustawień, po restarcie odbudowuje je od zera i to często potrafi załatwić sprawę na kolejny spory okres czasu bez robienia factory resetu i konieczności ustawiania wszystkiego od nowa. Ważne, żeby telefon miał pamięć wewnętrzną UFS, a nie eMMC - UFS sporo szybszy

; jednocześnie - to już specjalnie, by małżonkę lekko zirytować - sprawdzałem wszystkie apki widoczne na liście ostatnich, nawet dokument WPS Office uruchamiany 4 dni wcześniej cały czas dostępne w RAM, a zużycie baterii w tle zerowe. Być może to kolejny killer-feature iOS12, bo od czasu upgrade do wersji 12 telefon małżonki jakieś 2x częściej wisi na ładowarce
, która zużywa 50% zasobów
Zostaw komentarz: